Strona główna / Blog

Upadłość konsumencka: na czym polega, ile trwa i jakie ma skutki

Mateusz Pęczkowski, radca prawny

Kalkulator na biurku

Upadłość konsumencka to sądowa procedura dla osób, które nie są w stanie spłacać długów. W zamian za oddanie majątku syndykowi i wykonanie planu spłaty sąd umarza zobowiązania, których nie udało się spłacić. Dla wielu osób to jedyny realny sposób na zamknięcie sprawy, która ciągnie się od lat u kilku komorników naraz.

Nie jest to jednak rozwiązanie bez kosztów. Poniżej wyjaśniam, jak przebiega postępowanie i czego się spodziewać.

Kto może ogłosić upadłość

Upadłość konsumencka jest dla osób fizycznych, które stały się niewypłacalne, czyli utraciły zdolność do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Prawo upadłościowe zakłada, że tak jest, jeżeli opóźnienie w płaceniu długów przekracza trzy miesiące (art. 11 ust. 1a Prawa upadłościowego). Z upadłości konsumenckiej mogą skorzystać także osoby, które wcześniej prowadziły działalność gospodarczą.

Od marca 2020 r. sąd nie bada już na etapie wniosku, czy doprowadziłeś do niewypłacalności z własnej winy. Zawinienie ma znaczenie później: przy ustalaniu długości planu spłaty, a w skrajnych przypadkach przy decyzji o umorzeniu długów.

Ile kosztuje wniosek

Opłata od wniosku o ogłoszenie upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej wynosi 30 zł (art. 76a pkt 1 w związku z art. 14 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Do tego dochodzą koszty postępowania, w tym wynagrodzenie syndyka, które pokrywa się z majątku upadłego, a gdy go brakuje, tymczasowo ze Skarbu Państwa.

Jak przebiega postępowanie

Wszystko zaczyna się od wniosku. Trzeba w nim opisać swoją sytuację, wymienić majątek, wierzycieli i przyczyny niewypłacalności. Rzetelność tego wykazu ma znaczenie na każdym kolejnym etapie, bo długów, które upadły świadomie zataił, sąd potem nie umorzy.

Gdy sąd ogłosi upadłość, wyznacza syndyka, który przejmuje majątek upadłego. Toczące się egzekucje komornicze zostają zawieszone z mocy prawa, a gdy postanowienie o ogłoszeniu upadłości się uprawomocni, umorzone (art. 146 ust. 1 Prawa upadłościowego). Nowych egzekucji do majątku wchodzącego w skład masy wierzyciele wszczynać już nie mogą. Dla wielu osób to pierwszy od lat moment, w którym telefon przestaje dzwonić.

Syndyk sprzedaje majątek, który wchodzi do masy upadłości, i dzieli pieniądze między wierzycieli. Z wynagrodzenia upadłego do masy trafia część przekraczająca kwotę wolną od zajęcia.

Potem sąd ustala plan spłaty, czyli określa, jaką część długów i przez jaki czas upadły ma jeszcze spłacić ze swoich dochodów. Po wykonaniu planu pozostałe zobowiązania zostają umorzone.

Jak długo trwa plan spłaty

Co do zasady plan spłaty trwa nie dłużej niż 36 miesięcy (art. 491¹⁵ ust. 1 Prawa upadłościowego). Jeżeli niewypłacalność wynikała z działań umyślnych albo rażącego niedbalstwa, plan trwa od 36 do 84 miesięcy (art. 491¹⁵ ust. 1a). Może też być krótszy: najwyżej rok, gdy upadły spłaci co najmniej 70% długów, i najwyżej dwa lata przy co najmniej 50%.

Gdy upadły trwale nie jest w stanie niczego spłacać, na przykład z powodu wieku albo stanu zdrowia, sąd może umorzyć długi bez planu spłaty. Jeżeli ta niezdolność nie jest trwała, umorzenie następuje warunkowo, a wierzyciele przez pięć lat mogą żądać ustalenia planu (art. 491¹⁶ Prawa upadłościowego).

Całe postępowanie trwa zwykle dłużej niż sam plan, bo przed nim syndyk musi zinwentaryzować i sprzedać majątek. Ile, zależy od sądu i od tego, co jest do sprzedania. Przy osobie bez majątku idzie to znacznie szybciej niż przy mieszkaniu z hipoteką.

Co z mieszkaniem

Jeżeli upadły jest właścicielem mieszkania lub domu, syndyk je sprzedaje. Z ceny sprzedaży wydziela się jednak kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu lokalu mieszkalnego przez okres od 12 do 24 miesięcy (art. 342a w związku z art. 491² Prawa upadłościowego). Wysokość określa sędzia-komisarz. Ma to pozwolić upadłemu wynająć mieszkanie po sprzedaży własnego.

Czego upadłość nie umarza

Nie wszystkie długi znikają. Umorzeniu nie podlegają między innymi zobowiązania alimentacyjne, renty odszkodowawcze, grzywny orzeczone przez sąd, obowiązek naprawienia szkody i zadośćuczynienia orzeczony przez sąd, nawiązki oraz zobowiązania, których upadły umyślnie nie ujawnił, jeżeli wierzyciel nie brał udziału w postępowaniu (art. 491²¹ ust. 2 Prawa upadłościowego).

Sąd odmawia umorzenia długów, jeżeli dłużnik celowo doprowadził do niewypłacalności albo jeżeli w ciągu dziesięciu lat przed wnioskiem jego długi zostały już umorzone w innym postępowaniu. Wyjątkiem są sytuacje, w których przemawiają za tym względy słuszności lub względy humanitarne (art. 491¹⁴a Prawa upadłościowego). Upadłości konsumenckiej nie można więc traktować jak sposobu na powtarzające się zadłużanie.

Konsekwencje, o których trzeba wiedzieć

Od ogłoszenia upadłości upadły traci prawo do samodzielnego zarządzania majątkiem, który wchodzi do masy. W czasie planu spłaty musi co roku składać sprawozdanie z jego wykonania i nie może pogarszać swojej sytuacji. Informacja o upadłości jest jawna i trafia do Krajowego Rejestru Zadłużonych.

Przykład: pani Ewa ma 140 000 zł długu w kilku bankach i firmach pożyczkowych, pracuje na etacie za 5000 zł netto i nie ma żadnego majątku. Egzekucja z jej pensji trwa od czterech lat i nie pokrywa nawet odsetek. W takim przypadku upadłość konsumencka zwykle oznacza kilka lat skromniejszego życia na planie spłaty, a potem rzeczywiste zamknięcie sprawy. Dalsza egzekucja przez komornika nie skończyłaby się nigdy.

Jeżeli zastanawiasz się, czy upadłość jest dla Ciebie dobrym rozwiązaniem, opisz swoją sytuację. Ocenię, czy są inne wyjścia, na przykład przedawnienie części długów, a jeżeli nie, pomogę przygotować wniosek. Więcej na stronie Upadłość konsumencka.

Artykuł opisuje stan prawny na październik 2026 r. i nie zastępuje porady w konkretnej sprawie.

Autor: Mateusz Pęczkowski, radca prawny (OIRP Warszawa, WA-13237). Od 2017 r. pomaga kredytobiorcom i osobom zadłużonym. Więcej o kancelarii

Przeczytaj także